Wczesne objawy ciąży
Coś się zmienia, jeszcze nie wiadomo co dokładnie, ale ciało reaguje bardzo mocno. O ciąży dowiedziałam się, gdy już byłam w drugim miesiącu ciąży i oczekiwałam miesiączki, która (jak mi się wydawało) miała miejsce w miesiącu poprzedzającym, a teraz była już spóźniona ponad tydzień. Później okazało się, że zaraz po zajściu w ciążę można jeszcze mieć coś na kształt miesiączki, co może zmylić.
Czułam się bardzo źle, miałam spierzchnięte usta i nic nie pomagało w ich regeneracji. Miałam wrażenie, że jestem bardzo chora i zaczęłam się martwić, czy rzeczywiście nie dolega mi coś poważnego. Mój nastrój i poziom energii spadł daleko poniżej zera. W końcu stwierdziłam, że może mój partner może mieć rację uśmiechając się do mnie tajemniczo i wciąż sugerując, że “mam w brzuszku dzidziusia” i postanowiłam sprawdzić.
Prosiłam w duchu, by to była ciąża, nie choroba i okazało się, że tak jest. Odetchnęłam z ulgą i radością. Nareszcie wiedziałam, że nic mi nie jest, a w moim wnętrzu rozwija się życie. I to życie oczyszczało mnie ze wszystkiego, co mi już nie służyło. Tak to czułam.
Wczesnymi objawami ciąży w moim przypadku był drastyczny spadek energii oraz samopoczucia. Przestała smakować mi kawa i czułam się okropnie odwodniona, jednakże nie miałam ani apetytu, ani nie czułam pragnienia. Następnie przyszły lekkie mdłości, na które pomagała herbata imbirowa i pozycja horyzontalna, a także zwolnienie ruchów, spokojne oddechy.
Pierwsze miesiące polegały właśnie na tym, by odpoczywać i pozwolić ciału przyzwyczaić się do zupełnie nowego funkcjonowania. I gdyby ktoś zapytał mnie, co pomaga na mdłości w ciąży, odpowiedziałabym, że oprócz ziołowej, kobiecej herbaty z imbirem oraz odpoczynku, pomaga przede wszystkim czułość do siebie i skupienie się na relaksie.
Tak, kiedy dajesz sobie prawo, by się położyć i odpuścić na chwilę wszystko - wtedy organizm szybciej się regeneruje, mdłości mijają, a nieprzyjemne objawy ciąży w pierwszych miesiącach stają się znośne.
Jak rośnie brzuch w ciąży?
Mój brzuch był widoczny już w drugim miesiącu ciąży, kiedy to trudno było mi zapiąć ulubione jeansy. Podobno często to dzieje się dopiero w drugim trymestrze, jednakże jest to sprawa bardzo indywidualna. Przekonałam się też, że brzuch może urosnąć bardzo i szybko. Dlatego warto, kupując sobie coś w pierwszym trymestrze ciąży, czyli w pierwszych trzech miesiącach, mieć na uwadze, że za dwa, trzy miesiące może się to okazać zwyczajnie za małe.
U mnie na mój szybko rosnący brzuch (zwłaszcza w ostatnich trzech miesiącach) najlepiej sprawdziły się szerokie, rozkloszowane sukienki oraz wygodne legginsy z luźnymi bluzkami. Dobrze mieć w swojej garderobie klasyki, które są przede wszystkim wygodne oraz elastyczne, bo brzuch w ciąży może urosnąć naprawdę duży, często poszerzają się też biodra, a piersi stają się pełniejsze.
To jak zmienia się ciało w trakcie ciąży zaskoczyło mnie równie mocno, co zmiana, która zaszła w mojej psychice przez te niesamowite dziewięć miesięcy. Mając cudowną możliwość bycia przede wszystkim ze sobą, odpoczynku i dbania o swój dobrostan zauważyłam, że noszenie w sobie nowego życia i stawanie się mamą jest niezwykłą przygodą odkrywania siebie na nowo.
Wróciłam do swoich pasji, zaczęłam malować, bawić się tym. W końcu zamieszkałam blisko natury, ciesząc się jej pięknem każdego dnia. Nauczyłam się prosić o wsparcie i odpuszczać, poddawać się życiu, a także bardziej doceniać wszystko, co mam.
To, co było dla mnie najważniejsze
Najważniejszą jakością, którą jeszcze bardziej doceniłam będąc w ciąży był spokój. Głęboki, wewnętrzny, do którego mogłam wracać niczym do źródła. Wiedziałam, że dbając o to, by codziennie go doświadczać robię przysługę sobie i mojemu maleństwu. Były dni trudniejsze, które mogłam tylko przeleżeć na kanapie i te łatwiejsze, gdy pracowałam, sprzątałam i wychodziłam na spacery. Jednakże łączyło je jedno - starałam się, by były pełne spokoju i zgody na to, co jest.
Bycie w ciąży jest wyzwaniem dla ciała i umysłu. To zmiana całego życia i można się na to otworzyć lub się przeciw temu buntować. Jednakże otworzenie się na tą zmianę nie znaczy, że ona się będzie biernie dziać i stawiać wszystko na głowie. Nie musi tak być. Ciąża nauczyła mnie, że zmianą można zarządzać, można nią kierować, na pewne rzeczy można się przygotować, tak jak ciało przez 9 miesięcy przygotowuje się do wydania na świat dziecka.
Zawsze mamy wpływ. Czasem mniejszy, czasem większy, wszystko zależy od sytuacji. Jednakże można wziąć odpowiedzialność w swoje ręce. W moim przypadku było to także mentalne przygotowywanie się do porodu, relaksację oraz karmienie się pięknymi historiami porodowymi. Pracowałam z lękiem, poczuciem bezradności i stresem związanym z byciem mamą. A jako, że spokój był dla mnie priorytetem - robiłam to prawie codziennie.
Więc odpowiadając na pytanie - co mnie zaskoczyło w ciąży, mogłabym spokojnie powiedzieć, że niemal wszystko. Jestem podróżniczką, często w życiu ryzykowałam i szłam swoją ścieżką. Jednakże bycie w ciąży to zupełnie inny rodzaj wyzwania, który jednocześnie bardzo łączy z ciałem, naturą, bliskimi. Ta przygoda zjednała mnie w nowy sposób z życiem, cyklicznością oraz byciem kobietą.
I wiem jedno - warto w tym czasie być dla siebie naprawdę dobrą i troskliwą, a także prosić o wsparcie. Wybierać dla siebie najbardziej odżywcze jedzenie, dobrej jakości rzeczy, otulać się ubraniami, w których jest wygodnie i w których można się poczuć pięknie, a także odpuszczać sobie jakąkolwiek presję. To nie jest czas na to, by od siebie wymagać więcej i cokolwiek udowadniać. To raczej czas na to, by sobie pozwolić być i czuć to, co się dzieje. A także cieszyć się tym, co daje radość. Bo są dni naprawdę trudne i te naprawdę piękne. Wszystkie jednak są ważne. Tak jak Ty.
